Dzisiaj myślę nad teorią ludzi bez duszy
Dusza postanawia rozłączyć się z ciałem i odejść
Uznaje, że nie ma tu już nic wartościowego, niczego co mogłaby się nauczyć
Zostaje ciało, ze świadomością i podświadomością
Ale już bez swojej boskiej cząstki
Śmiertelny umysł i nic więcej
Tak się czuję
Nie ma we mnie już ułamka Wszechświata
Dzisiaj myślę o Laurze Palmer
O sposobie, w jakim jest głosem wykorzystanych dziewczyn
Straumatyzowanych bestialstwem mężczyzn widzących w kobietach nic poza przedmiotem swoich rządzy
Mężczyzn gotowych sięgnąć po to co chcą kosztem krzywdy drugiej istoty
Poczucie pustki i zbrukania prowadzące do nadmiernej seksualizacji siebie
Współczuję wszystkim, którzy mają w sobie Laurę Palmer
Współczuję sobie
Twin Peaks, Fire walk with me
Komentarze
Prześlij komentarz